2005.11.23 - 203km - Filip Jagła - Ceara, Brazylia 

zapis lotu plik IGC
sylwetka pilota

 W 2005 roku starałem się dużo czasu spędzić na paralotni, juz na początku sezonu dostałem jakiejś świeżości gdy wskoczyłem na nowa Targe 2,



Miałem czas na wyjazdy jednak pogoda nie zawsze dopisywała i sprzyjała długim przelotom, chłopaki nad Morzem podnieśli poprzeczkę łamiąc pierwsze 200 – tki wiec trzeba było się jakoś ratować by nie odstawać od czołówki OLC, postanowiliśmy z Łososiem zaatakować Ceare.



Po przyjeździe na miejsce całkowicie zmieniło się moje wyobrażenie o tym miejscu i wiążące się z tym podejście do latania, mieliśmy się nastawić na jeden dobry lot jednak pogoda zupełnie nam nie sprzyjała, pierwsze 2 loty dały nam oswojenie się ze startem i częściowe zapoznanie z warunem jednak kolejne dni z racji zbyt silnego wiatru – powyżej 65km/h – uziemiły pilotów deprymująco wpływając na morale, nie chcieliśmy już pobijać żadnych rekordów, może jedynie swoje życiówki.


W ostatnim dniu dostałem szansę od organizatora który przeniósł metę z racji nielotnych dni z 100km na 210km, nie ukrywam, że lot był ciężki bo termika i mocny wiatr tam nie śpią ale mina się poprawiła jak po ok. 5.30 lotu meldowałem zbliżanie się do Porangi, niezapomniane chwile…

fotografie: