Przeloty można mierzyć, czy oceniać na wiele sposobów. Nasza miara jest prosta - 200km. Bez względu na to gdzie i z jaką metodą startu. Ważne jak: na glajcie i bez napędu. Odległość liczona wg systemu OLC/XCC. Każde przekroczenie tej umownej bariery jest świętem latania. Jest wydarzeniem, będziemy więc je rejestrować.

Dwusetkowiczów jest już całkiem sporo:
(wg daty inicjacji  - kiedy, ile, kto, gdzie)

2005.07.02 - 221km - Kacper Kowalski  - Borsk, Polska
2005.07.14 - 206km - Robert Machel - Borsk, Polska
2005.11.23 - 203km - Filip Jagła - Ceara, Brazylia 
2006.05.07 - 215km - Sylwek Banasik - Borsk, Polska 
2006.06.13 - 212km - Marcin Gorayski - Szrenica, Polska
2006.07.02 - 205km - Romek Laszewicz -  Łęki Kościelne, Polska
2007.02.17 - 271km - Rafał Łuckoś - Manilla, Australia
                   - 249km - Krzysztof Ziółkowski - Manilla, Australia
                   - 229km - Paweł Faron - Manilla, Australia

2007.07.08 - 211km - Damazy 'Danek' Rajda - Twardogóra, Polska 2007.08.19 - 215km - Rafał Bałaziński - Łęki Kościelne, Polska
2008.02.16 - 236km - Grzegorz Olejnik - Mt. Borah, Australia
                   - 231km - Adam Grzech - Mt. Borah, Australia
                   - 228km - Grzegorz Bulawski - Mt. Borah, Australia
2008.07.02 - 205km - Przemek Wojtkiewicz - Borsk, Polska
2008.06.07 - 309km - Marcin Gorayski - Borsk; Polska
                   - 253km - Tomek Machałowski - Konopki, Polska
                   - 233km - Radek Slotwinski - Borsk; Polska
                   - 222km - Rafal Pachulski - Konopki, Polska
2008.07.27 - 262km - Janusz Fuzowski - Konopki, Polska

Marcina Gorayski przekroczył magiczną barierę 300km, otwierając tym samym klub300, jednak aby nie był samotny w klubie - osobna strona powstanie gdy 300tek będzie kilka :-)

Większość z prezentowanych na stronie klubu przelotów, to loty wykonane samotne. Czasem ktoś spotykał na swej trasie innego pilota, i zawsze takiemu spotkaniu towarzyszyła radość. Wspólny lot trwał krótko. Każdy podążał swoim własnym szlakiem, rytmem, realizując swój pomysł. Część miała początek na holu, część ze startu zboczowego. Niektóre odbyte w Polsce, inne na zupełnie drugim krańcu ziemi. Nad płaskim terenem, lub w górach. Niekiedy z pokonaniem łańcuchów górskich, dolin, gór lasów borów i całych krain geograficznych. Wszystkie łączy jedno. Pasja pogoni za horyzontem. 

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy dalekich przelotów… Czekamy również z otwartymi ramionami na nowych dwusetkowiczów :-)

klub200